28.04.2013

PASZTET SEZAMOWY





















Składniki:
♥ filiżanka sezamu
♥ 1/2 filiżanki kaszy jaglanej
♥ 2 marchewki
♥ łyżka soku z cytryny
♥ sól

Wykonanie:
Sezam prażymy na patelni.
Kaszę jaglaną gotujemy (wcześniej spażamy gorącą wodą, żeby usunąć smak goryczki). Marchewkę również gotujemy.
Wszystkie składniki najlepiej zblendować, ja akurat nie miałam takiej możliwości wiec rozgniotłam marchewkę widelcem(zostawiając kilka większych kawałków) i wszytsko dokładnie wymieszałam.
Masę przelewamy do naczynia i pieczemy 20min w 180c.
Po wyjęciu z piekarnika pasztet jest miękki, można nim smarować kanapki, potem zastyga i można go kroić.


Przy okazji zachęcam Was do jedzenia sezamu zwłaszcza na surowo. Zawiera on dużo wapnia, a także żelaza, cynku i magnezu. Ma wysoką zawartość aminokwasów, wit. A, B, E, a do tego sesamol i sesamolinę. które są podobno najlepszymi przeciwutleniaczami, a wiec spowalniają procesy starzenia.
Najlepiej zmielić go przed zjedzeniem, zeby wszystkie te wartościowe składniki lepiej się przyswoiły :)

Od około dwóch lat nakładam oleje na włosy, jak dotąd najlepiej sprawdzał sie u mnie olej kokosowy, ale ostatnio pewna kobieta poleciła mi sezamowy, użyłam go dopiero 2 razy, ciekawa jestem czy przyniesie jakieś większe rezultaty... Na jednym z for internetowych ktoś polecał też picie tego oleju 1-2 łyzki dziennie jako sposób na ładną cerę.
Zdecydowanie trzeba sezam wprowadzić do codziennego menu :-)

5 komentarzy:

  1. Składniki, które lubię:)) może kiedyś zrobię taki pasztet... // co do oleju sezamowego to mam i używam ( w małych ilościach, bo jest bardzo intensywny w smaku i zapachu).
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę spróbować, bo uwielbiam zarówno kaszę jaglaną jak i sezam

    OdpowiedzUsuń
  3. Na włosy polecam (sprawdzone!!!) wcierać sok ze świeżo startej cebuli. Robimy to raz w miesiącu, przez 3 kolejne. Pierwszy m-c wcieramy, owijamy głowę folią i ręcznikiem i trzymamy 15 minut. Następnie głowę myjemy. w drugim m-cu wydłużamy czas do pół godziny, w trzecim - po wtarciu soku owijamy głowę i trzymamy godzinę. Zdecydowanie poprawia kondycję włosów i wpływa na ich gęstość. Jedyny problem, to tarcie cebuli i wcieranie soku we włosy - jestem b. wrażliwa, więc po tym zabiegu mam oczy jak krolik.... Ale za to później piękne włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o cebuli słyszałam. jest też taki sposób żeby do butelki z szamponem wrzucić kawałki cebuli, odstawić na 3-4 tygodnie, żeby naciągnęło i później już normalnie używać

      Usuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...