23.06.2013

WEGAŃSKI "OMLET" ♥ Żel lniany w kuchni i w kosmetyce naturalnej



















Składniki:
♥ siemie lniane
♥ mąka kukurydziana oraz ziemniaczana
♥ cebula
♥ czosnek
♥ kumin, kurkuma, pieprz, sól
♥ natka pietruszki

Wykonanie:
Najpierw trzeba przygotować żel lniany:  1/3 filiżanki siemienia zalałam ok2,5 szklankami wody i gotowałam ok 30min. następnie odcedziłam ziarna od płynu, który po chwili ostudzenia stał się bardzo klejącą papką.
Do tej papki dodałam kilka łyżek mąki kukurydzianej i ziemniaczanej oraz dużo przypraw (kumin i pieprz zmiażdżyłam w moździerzu dla lepszego aromatu), wszystko zmiksowałam na jednolitą masę. Dodałam sporo cebuli i czosnku, wymieszałam.
W piekarniku upiekłam omlety (na tacce silikonowej), nie pamiętam ile czasu to trwało, po prostu co chwilę zaglądałam czy już się zarumieniły.
Posypałam natką.

Podstawą omletów jest siemie z mąką, które tworzą bezsmakową masę, w związku z czym polecam obficie nasypać przypraw, ziół, dodać jakieś posiekane warzywa, tak żeby wyszło aromatycznie :) Jeśli chcemy uzyskać smak jajecznych omletów polecam przyprawić czarną solą.

Żel lniany możemy również wykorzystać do pielęgnacji naszych włosów i cery. W obydwu przypadkach w formie maseczki. Ma ona właściwości nawilżające oraz wygładzające.
♫ Maska do włosów: na umyte, lekko osuszone włosy nakładamy żel lniany, a następnie czepek/folię i zawijamy turban z ręcznika. Po 30 minutach zmywamy chłodną wodą. Do żelu możemy dodać ulubione półprodukty kosmetyczne lub wymieszać go z drogeryjną maską do włosów.
Możemy wykorzystać go do podkreślenia naturalnego skrętu loków - wowczas niedużą ilość wgniatamy w umyte osuszone włosy i nie spłukujemy. Gdy zaschnie, ugniatamy włosy dłonmi, tak aby wykruszyć jego resztki -tej metody na sobie nie próbowałam gdyż mam włosy proste, ale słyszałam że niektóre dziewczyny używają siemienia zamiast żelu do stylizacji.
♫ Maseczka do twarzy: Ziarna siemienia lnianego, które pozostały nam po ugotowaniu żelu nakładamy na buzię, po 15minutach spłukujemy. Warto je wcześniej zmielić, gdyz w formie całych ziarenek mogą spływać z twarzy oraz przynoszą mniejsze rezultaty.
Buzia jest bardzo milutka w dotyku po takim zabiegu :)

źródło grafiki 

Żel możemy przechowywać w lodówce do około 2 tygodni, więc warto zrobić go więcej, a potem korzystać z zapasu.


Oczywiście należy też pamiętac aby siemię było stałym elementem naszej diety - zawiera wielonasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, witaminę E i B, magnez, wapń, żelazo, cynk. Przed spożyciep trzeba je zmielic lub bardzo dokładnie rozgryźć w buzi, inaczej tylko "przelecą" przez nasz organizm.

6 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak smakują te omlety, bo jestem fanką wszelkich mącznych rzeczy ;-)
    siemię jest naprawdę fajne, zawsze dodaję je do wszelkich kotletów.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygladaja jak jajeczne (-:

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już podobny omlet u Matki Weganki, ale na słodko (szkoda, że ostatnio już nic nie pisze... widać życie ją zajmuje). Takiego też chętnie spróbuję. Jem dużo siemienia pod różną postacią, ale nie przyszło mi nigdy do głowy, aby wykorzystać je w celach kosmetycznych :) Chętnie skorzystam ze wskazówek

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... uwielbiam jajka! A żel lniany jest bardzo dobry, robiłam maseczki na twarz, fajnie wygładza, ujędrnia i nawilża!

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...