19.10.2013

WEGAŃSKIE SUSHI Z KOMOSĄ I KWIATAMI

Kuchnia japońska jest dla mnie jeszcze nieodkryta i już od dawna chodziło za mną samodzielne zrobienie sushi.

Ostatnio otrzymałam możliwość zrobienia zakupów w sklepie online Kuchnie Świata klik
i między innymi wybrałam:

-glony nori klik
Nori są bogate w minerały takie jak wapń, potas, magnez, sod, fosfor, jod, żelazo, cynk, miedź, a także białko i witaminy A, B, C. Obniżają wysokie ciśnienie, mają dobroczynny wpływ na układ trawienny, a także na stan skóry i włosów. Dawniej Japończycy jadali surowe nori, stosując je jako lekarstwo.
- marynowane kwiaty fasoli klik
W dużym stopniu jemy oczami, ten produkt oczarował mnie swoją intensywną różową barwą, kwiatki sa po prostu śliczne. Nadają też potrawie bardziej wyrazistego smaku.
Na pewno zaskoczymy znajomych tak udekorowanym daniem, lub sami sobie sprawimy wiecej przyjemności z jedzenia ;)

Sushi zazwyczaj bazuje na ryżu, jednak ja użyłam komosy :)



Składniki:
(dla 1 osoby)
♥ 3 płaty nori
♥ 1/2 filiżanka komosy 
♥ filiżanka bulionu warzywnego
♥ pół kostki tofu (ok 100g)
♥ marchew
♥ ogórek
♥ kiełki fasoli
♥ sos sojowy
♥ ząbek czosnku
♥ łyżka oleju sezamowygo
♥ marynowe kwiaty fasoli

Wykonanie:
Komosę ugotowałam w bulionie i odstawiłam do ostygniecia.
Tofu pokroiłam w cienkie paski, czosnek w plasterki. Podsmażyłam je na oleju, aż lekko zbrązowiały.
Warzywa pokroiłam w cienkie paski i lekko je osuszyłam papierowym ręcznikiem.
Wziełam płat nori, na 2/3 jego powierzchni nałożyłam cienką warstwę komosy.
W połowie komosy ułożyłam warzywa, kiełki, tofu i czosnek.
Pustą krawędź nori cienko posmarowałam sosem sojowym.
Całość zrolowałam, po czym pokroiłam w plastry i ozdobiłam kwiatami fasoli.

Było to moje pierwsze domowe sushi i jestem bardzo zadowolona z efektu :)
W czasach gdy jeszcze nie byłam wege, lubiłam ryby i teraz ten smak nori trochę mi do nich nawiązał, glony maja charakterystyczny morski aromat, który mi bardzo odpowiada.

Polecam ta potrawę do zrobienia każdemu, kto lubi się trochę pobawić w kuchni :) 

Przepis powstał w wyniku nawiązania współpracy pomiędzy mną, a sklepem Kuchnie Świata, polecam przejrzeć ich ofertę, gdyż jest tam wiele ciekaostek kulinarnych, nie do dostania w marketach :)


11 komentarzy:

  1. te kwiatki wyglądają super! jadłam kwiaty surowe np nasturcje, mlecz, ale marynowanych jeszcze nigdy nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda bosko ! Smakuje pewnie też wyśmienicie :)

    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  3. raz jadłam sushi w restaurarcji, niestety u mnie w mieścinie nie ma takich atrakcji ;) ale samemu w domu też zrobić można jak widdać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam sushi:) Często je robię, ale z kwiatami jeszcze nie próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię sushi, Twoja wariacja bardzo smakowita i te kwiaty <3

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez ostatnio robie w domu sama sushi, ale zawsze uzywałam ryzu. nie jadlam jeszcze komosy

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam sushi, a takie z komosa smakowaloby mi bardzo:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm... muszę się w końcu skusić na sushi, bo jeszcze nigdy go nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...