01.03.2014

KEFIR WODNY domowy napój gazowany

Kryształy japońskie zwane kefirem wodnym są to mikroorganizmy (bakterie oraz drożdże), dzięki którym możemy uzyskać fermentowany napój o smaku zbliżonym do delikatnego szampana.


Możemy zakupić je przez internet lub otrzymać od osoby, ktora sama je hoduje.


Jego hodowla jest bardzo prosta, potrzebne będą:
- litrowy słoik
- plastikowe sitko
- drewniana łyżka
- gaza lub inny podobny materiał + gumka recepturka
- biały cukier
- rodzynki



Co robimy:
- pare łyżek kryształków wysypujemy na sitko i płuczemy zimną wodą
- do słoika wlewamy trochę ciepłej wody i wsypujemy 4 łyzki cukru, mieszamy az się rozpuści
- dopelniamy słoik zimną wodą
- wrzucamy kryształki
- wrzucamy 7 rodzynków
- słoik przykrywamy gazą, zabezpieczamy gumką i odstawiamy go w cieple ciemne miejsce na 48h (można na 24, ale według mnie lepiej poczekać 2 doby)
- po tym czasie przecedzamy nasz napój na sitku, wode pijemy, a z krysztalkami powtarzamy cały cykl od początku

Na tym etapie uzyskujemy słodką wodę, która może być lekko gazowana. Możemy pójść o krok dalej i zrobić mocno gazowany napój o dowolnym smaku :)

- szykujemy wodę odlaną z kryształków, wlewamy ją do butelki
- dodajemy do niej sok owocowy/przecier/kawałki owoców/cokolwiek nam przyjdzie do glowy
- butelkę zakręcamy
- mniej więcej po dobie uzyskujemy gazowany napój
(nie polecam używać tutaj słoika, gdyż znany mi jest przypadek, gdy słoik pęknął pod wpływem ilości gazów)

Wskazowki i uwagi:
♥ idealna temperatura przechowywania to 18-25c
nie używamy metalowych przedmiotów (kryształki przestaną pracować)
♥ najlepiej używać niegazowanej wody źrodlanej
♥ rodzynki można zastąpić 2 figami lub morelami
♥ nie pomijamy cukru bo kryształki musza być nim "najedzone"

Taki kefir ma podobne właściwości do "normalnego". Wspomaga perystaltykę jelit, jest pomocny przy zaparciach i biegunkach, podnosi odporność.

KEFIR WODNY W PIELĘGNACJI URODY

Kryształki szybko się namnażają, więc ich nadmiar mozemy wykorzystać do pielęgnacji (mają własciwości łagodzące i wygładzające)

Maseczka do twarzy:
- łyżka kryształków
- łyżka ziół (np. pokrzywa, skrzyp)
- łyżka płatków owsianych



Zioła zalewamy niewielką ilością wrzatku, zaparzamy i czekamy aż ostygną.
Płatki owsiane mielimy na proszek.
Krzyształki  rozdrabniamy między palcami na papkę, dodajemy płatki i dolewamy napar w takiej ilości,  aby maseczkę uzyskała konsystencję odpowiednią do nakladania na twarz.

Maseczka do wlosów:
-2 łyzki olejku rycynowego
-2 łyżki soku z cytryny
-3 łyżki kryształkow

Krzyształki rozgniatamy na papkę, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy, nakładamy na wlosy i trzymamy  ok 2 godzin, najlepiej pod folią. Zmywamy szamponem.

9 komentarzy:

  1. Cześć:)

    Chciałbym Cię serdecznie zaprosić do rejestracji na forum skierowanym szczególnie do blogerów, gdzie możesz się dzielić swoją wiedzą i wsparciem:
    www.twojasylwetka.cba.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. ale przepis, pierwszy raz widzę coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz o takim czymś słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama to kiedyś hodowała, ale mówiła, że to algi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, też się spootkałam z taką nazwą .
      i moja mama również lata temu to hodowała :)

      Usuń
  5. Oooo!!! Interesujace :) Czy to jest cos innego niz grzybek tybetanski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś innego, ale działa na podobnej zasadzie. tylko grzybka musimy trzymać w mleku, a tutaj wystarczy woda :)

      Usuń
  6. Gdzieś w amerykańskich przepisach widziałam jako składnik kefir wodny i pomyślałam, że u nich wszystko jest dostępne i czego to oni znowu nie wymyślą... :P a tu taka niespodzianka, że w Pl można takie coś dostać bądź kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam.a moja jedna kolonia grzybków umarła..... hoduje od 2 tyg.wszystko było dobrze,kefir wychodził pyszny.nic nie zmieniałam,wczoraj zlewam i zamiast charakterystycznego zapachu smród i po kryształkach ani śladu -a były już spore -tylko na dnie słoika jakby wsypany piasek,na gorze pływało kilka grubych - pozostałe rozpuściły się na piasek ..... ze słoika odłowiłam grubsze,przepłukałam i od nowa w mniejszej ilości wody i cukru bo malutko zostało:(
    ciekawe co się stało i czy odratuje hodowlę..... zdarzyło sie tak komuś??

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...