11.11.2014

KASZA JAGLANA Z DZIKĄ RÓŻĄ

Wczoraj w trakcie spaceru trafiłam na krzak dzikiej róży, obficie obsypany owocami. Niestety nie byłam na to przygotowana i nie miałam ze sobą żadnej torebki. Nie mogłam jednak odejść z pustymi rękoma i zrobiłam niewielkie zbiory, upychając owoce do kieszonek spódnicy.
Zebrana ilość była zbyt skromna, aby myśleć o przetworach, więc dziś wykorzystałam ją jako dodatek do śniadania.

Składniki:
♥ 100g kaszy jaglanej
♥ 2-3 szklanki owoców dzikiej róży
♥ garść orzechów wloskich
♥ cynamon, gałka muszkatołowa, goździki
♥ coś do posłodzenia (najlepiej w płynnej postaci)

Wykonanie:
Róże pozbawiłam "ogonków" oraz usunęłam pestki.
Do gotującej się wody wrzuciłam kaszę. Gdy zostało jeszcze 5-7minut do końca gotowania, dosypałam dziką różę.
Dodałam orzechy i przyprawy, wymieszałam.


Róża znana jest przede wszystkim z wysokiej zawartości witaminy C. Należy jednak pamiętać, że obróbka termiczna ją niszczy, dlatego warto podjadać owoce surowe. Znajdziemy w nich również wit. A, B1, B2, E i K.


Jest jeszcze trochę czasu na zbieranie róży, do czego gorąco zachęcam, chociażby po to, aby ją ususzyć i delektować się pyszną herbatką w zimowe wieczory :)



4 komentarze:

  1. ale świetny pomysł! a ja nigdy nie jadłam dzikiej róży, pewnie ma kwaskowaty smak, coś jak żurawina?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam okazji próbować jeszcze róży, tym bardziej w takim wydaniu! wygląda bardzo apetycznie i jestem ciekawa smaku :)

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...