09.10.2015

"SZCZĘŚLIWA SKÓRA" + moja pielęgnacja cery.

Od dawna chodził mi po głowie wpis na temat pielęgnacji cery, ale ciągle odkładałam go na później, bo byłam niezdecydowana - moje preferencje często się zmieniały: od samodzielnego wyrabiania kremów w domu, przez zainteresowanie kosmetykami bio/eko, po typowo "chemiczne" z aptek i drogerii.

Ostatnio wpadła mi w ręce książka "Szczęśliwa skóra. Naturalny program domowej EKOpielęgnacji" autorstwa Adiny Grigore ( https://www.galaktyka.com.pl/product,,736.html ) i stało się to impulsem do poniższego wpisu :)




Autorka zwraca uwagę na różne podłoża problemów skórnych: złą dietę (odżywianiu poświęcona jest spora część książki), brak snu, stres czy niewłaściwą pielęgnację. Język jest prosty, a książka pomimo poruszania wielu kwestii, nie przytłacza informacjami. Myślę, że najbardziej trafi do osób młodych, które jeszcze nie do końca wiedzą co im najlepiej służy. Zmusi do refleksji na co chcą przeznaczyć swój czas oraz pieniądze: na wizyty u kosmetyczki, bardziej przemyślane zakupy spożywcze czy też inne rozwiązania.

Podoba mi się, że Adina traktuje problemy skórne jako odzwierciedlenie tego, co dzieje się w organizmie, a nie jako kwestię wyłącznie estetyczną. Skupia się na odżywianiu cety od środka, choć nie pomija też wsparcia z zewnątrz.

Autorka lubi kosmetyki domowej roboty. Korzysta z produktów, które mamy w swoich kuchniach i podaje sporo receptur. Ja na razie wypróbowałam dwie:

MASECZKA DESEROWA Z KAKAO:
♥ 4 łyżki kakao
♥ 1/2 łyżeczki soli morskiej
♥ 2 łyżki oliwy
Składniki mieszamy i nakładamy na buzię. Po 10 minutach spłukujemy.
Maseczka ma właściwości antyoksydacyjne i przeciwbakteryjne (i jest całkiem smaczna ;) )

TONIK ŚCIĄGAJĄCY "KRWAWA MARY" 

♥ 3 łyżki soku z pomidora
♥ 1 łyżeczka octu jabłkowego
♥ 1 łyżeczka wódki
Składniki łączymy, nasączamy nimi wacik i przecieramy buzię. Po kilku minutach spłukujemy.
Tonik usuwa nadmiar sebum.



Teraz przejdę do swojej codziennej pielęgnacji skóry twarzy:

Zacznę od tego, że moja skóra jest mieszana ze skłonnością do zaskórników. Na co dzień raczej bezproblemowa, ale raz na jakiś czas pojawiają się krostki (czasem jedna, czasem kilkanaście).
Lubię zmieniać kosmetyki i testować nowości, ale mam dwóch swoich ulubieńców, którym jestem wierna od lat:

1. DOMOWE SERUM Z WITAMINĄ C.
Banalne w wykonaniu i tanie.
Wystarczy zakupić kwas askorbinowy oraz wodę destylowaną.
Witamina C chroni skórę przed wolnymi rodnikami oraz uczestniczy w syntezie elastyny i kolagenu.
Składniki:
* 18ml wody destylowanej
*  2g kwasu askorbinowego (w proszku)
Do szklanej buteleczki wlewamy wodę, wsypujemy witC i intensywnie potrząsamy, aby się rozpuściła.
Serum trzymamy w lodówce. Nie robimy dużych ilości na raz, ponieważ po dość krótkim czasir kosmetyk traci swoje właściwości.


2. DOMOWY TONIK Z GLUKONOLAKTONEM
Przepis równie prosty jak poprzedni :)
Glukonolakton przyspiesza regeneracje skóry, likwiduje podrażnienia oraz ujędrnia i nawilża.

Tonik, który robię, zawiera w składzie 10% glukonolaktonu.
Używam:
* 90ml dowolnego hydrolatu / wody destylowanej
* 10g glukonolaktonu
Do szklanej buteleczki wlewam hydrolat, dodaję glukonolakton i intensywnie wstrząsam aby się rozpuścił. Gotowe :) można go przechowywać w temp. pokojowej ok 3 tygodni.


Jeżeli wy macie swoich ulubieńców (sklepowych lub własnej roboty) to chętnie dowiem się co to za cuda :)

4 komentarze:

  1. Ja też ostatnio się wciągnęłam w kosmetyki DIY. Zrobiłam serum z wit. C w wersji z ekstraktami roślinnymi, serum nawilżające, tonik z wit. B3 i wodę micelarną do demakijażu. Tonik z glukolaktonem zamierzam zrobić tylko, że w wersji z wit. B3 i d-pantenolem. Nie wyobrażam sobie wrzucić do drogeryjnych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie za bardzo kusza niektóre produkty z drogerii, żeby w pełni z nich zrezygnować. Czasem gdy wejdę do sklepu tylko z zamiarem kupienia szminki, wychodzę z koszykiem różności ;) ale ostatnio staram się jak najbardziej uprościć swoją pielęgnację i chyba jestem na dobrej drodze :)

      Usuń
  2. Chciałabym zrobić kiedyś taki kosmetyk sama. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to bardzo proste, trzeba tylko spróbować:)
      Toniku z glukonolaktonem używam już drugi sezon, super wygładza moją skórę. Ale zauważyłam, że kiedy stosuję go często- co dwa dni- to podrażnia mi skórę. Zrobiłam sobie stężenie 15 %. Pozatym sprawdza się super.
      Zastanawiam się nad tą książką ale mam już kilka o tematyce naturalnych kosmetyków i nie wiem czy informacje by się nie powielały. Muszę ją gdzieś znaleźć i przejrzeć:)
      Pozdrawiam

      Usuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...