10.04.2016

PODAGRYCZNIK - naleśniki oraz zielsko z patelni

Pora na pierwszy wpis ziołowy w tym roku! :)

W końcu weszliśmy w sezon chwastów. Łąki coraz bardziej się zielenią, krzewy kwitną. Oprócz podziwiania piękna wiosennej przyrody, warto skorzystać z jej darów.

PODAGRYCZNIK
Jak sama nazwa wskazuje, roślinę tę stosowano niegdyś jako lek na podagrę.



Ziele podagrycznika ma dość gorzki smak, dlatego najlepiej jeść młodziutkie, najmniejsze listki, ich aromat jest delikatniejszy.
Liście możemy jeść na surowo, duszone albo smażone.

Podagrycznik należy do rodziny selerowatych. Aby uniknąć pomylenia go z  inną rośliną, najlepiej zwrócić uwagę na liście - składają się one z siedmiu mniejszych listków: 3 na czubku łodygi i dwóch par po dwa liście po bokach.
Podobną byliną jest świerząbek, jednak ma on owłosione liście. Listki podagrycznika są gładkie.

Dzisiaj prezentuję dwa pomysły na wykorzystanie podagrycznika w kuchni:

1) FARSZ DO NALEŚNIKÓW Z PODAGRYCZNIKA

Składniki:
♥ garść liści podagrycznika
♥ garść szpinaku
♥ kostka tofu
♥ 2 ząbki czosnku
♥ 3 łyżki jogurtu sojowego
♥ łyżka oleju
♥ sól, pieprz

Wykonanie:
Na patelni rozgrzewamy olej.
Wrzucamy zmiażdżone ząbki czosnku, po chwili posiekane liście szpinaku oraz podagrycznika. Podsmażamy ok 5 minut, mieszając.
Tofu rozgniatamy widelcem, dodajemy do niego zielsko z patelni oraz jogurt. Doprawiamy do smaku i mieszamy.
Gotowym farszem nadziewamy naleśniki

2) PODSMAŻANE LIŚCIE

Składniki:
♥ 600g listków podagrycznika
♥ 2 ząbki czosnku
♥ łyżka sezamu
♥ 2,5 łyżki oleju sezamowego
♥ 2,5 łyżki sosy sojowego
♥ pieprz

Wykonanie:
Liście gotujemy w lekko osolonej wodzie przez 2-3 minuty.
Na oleju podsmażamy zmiażdżone ząbki czosnku, po chwili dodajemy liście podagrycznika. Smażymy ok. 3 minut cały czas mieszając.
Dodajemy sos sojowy oraz pieprz.
Zdejmujemy z ognia.
Dodajemy ziarna sezamu. Ja je uprzednio uprażyłam na suchej patelni, a następnie zmieliłam.


Zdjęcie z zeszłorocznych obfitych zbiorów:




           :-)

5 komentarzy:

  1. przyznam, że nia jadłam jeszcze podagrycznika, ciekawe jak by się komponował w babeczkach :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe połączenie podagrycznika i naleśników! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam pojęcia, że to w ogóle jest jadalne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal wszystko co jest na naszych łąkach, można jeść. Czemu ludzie z tego zrezygnowali, to temat na osobną długą dyskusję. Choć od paru lat zainteresowanie dziką żywnością wzrasta :)

      Usuń
  4. Widzę, że podobnie podchodzimy do tego co rośnie dziko. Maja rodzina przestała się już nawet dziwić temu, co ma na talerzu. Podagrycznik królował wczesną wiosną nim wyrosła pokrzywa. Teraz zaczyna się lebioda i ogórecznik.

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...