05.06.2016

PASTA (a la pesto) Z NATKI MARCHEWKI

Robiąc zakupy na targu, zauważyłam  marchewkę z przepiękną, obfitą natką. Od razu wzięłam dwa pęczki i podałam sprzedawczyni. Kobieta odruchowo urwała nać, a mnie do torebki wsadziła tylko korzenie.
"Niech Pani nie wyrzuca! Proszę mi zapakować tę natkę"
"Ooo, to Pani ma zwierzątka jakieś? króliki? świnki morskie? "
"Nie, nie mam"
"Yyy, to co, z nacią marchew lepiej się przechowuje?"
"Ja ją jem"
tutaj wtrącił się drugi sprzedawca:
"To zielone ??!! surowe??"
"Tak"
"Hmmm, tak ładnie Pani wygląda, to musi mieć dużo witamin. To ja teraz  też będę jadł!"
Mam nadzieję, że Pan słowa dotrzyma i nie będzie już wyrzucać jedzenia do śmieci, tylko znajdzie dla natki zastosowanie w kuchni :) Ja zrobiłam pastę, inspirując się przepisem na pesto.



Składniki:
♥ 100g natki marchewki
♥ kostka tofu
♥ 1/2 szklanki orzechów włoskich
♥ 2 ząbki czosnku
♥ 2 łyżki oliwy
♥ łyżka soku z cytryny
♥ sól, pieprz

Wykonanie:
Natkę, tofu, oliwę oraz sok wrzuciłam do blendera i zmiksowałam.
Dodałam drobno posiekane orzechy i ząbki czosnku. Przyprawiłam i wymieszałam.
Pastę możemy jeść z pieczywem, makaronem albo prosto z miseczki maczając w niej kawałki warzyw.

4 komentarze:

  1. musi być pyszna :)



    pozdrawiam,
    Kaśka
    -------------

    zapraszam do mnie
    http://tradycyjnakuchnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na wykorzystanie zieleniny ;) Przyznaję, ze sama dopiero jakiś czas temu odkryłam, że natkę marchewki można używać w kuchni. Nie wiem czemu jest ona uważana za trującą, skoro tak samo jak nać pietruszki jest bombą witaminową. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny pomysł-muszę spróbować tym bardziej,że bardzo lubię różne ziołowe smarowidła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysłowa pasta! A natka pięknie pachnie, musi być smaczna :)

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...