27.07.2016

"ZDROWA LEKKOŚĆ BRZUCHA" - recenzja + przepis na poranna komosę ryżową

Przedstawiam Wam dziś kolejną książkę, która zabiera nas w podróż w głąb ciała.Wycieczka jest całkiem długa - prowadzi przez  przewód pokarmowy.

"Zdrowa lekkość brzucha. 10-dniowy plan uwolnienia się od wzdęć, toksyn i trawiennego balastu"
                                                               Robynne Chutkan.



Autorka to doświadczony gastroenterolog, bogaty w doświadczenia zawodowe, dzięki czemu w książce stale przywołuje historie prowadzonych przez siebie pacjentów.
Temat wzdęć, zaparć czy jelit wstydliwych nie stanowi dla Chutkan zagadki, tak wiec każdy borykający się z dolegliwościami układu pokarmowego, powinien zajrzeć do książki.
(mnie po lekturze udało się pozbyć pewnego problemu, ale o tym napiszę dalej.)


Jak zwykle bywa w tego typu publikacjach, najpierw poznajemy budowę układu pokarmowego oraz zapoznajemy się z podstawowymi pojęciami takimi jak wzdęcie czy jelito wenusjańskie.
Dalsza część książki to zbiór i opis jednostek chorobowych.
Następnie otrzymujemy garść porad, jak żyć by pozbyć się dyskomfortu w brzuchu. Autorka dorzuca do tego przepisy na naturalne kosmetyki i smaczne dania. Istotną częścią książki jest 10dniowy jadłospis, dzięki któremu poprawi się  kondycja żołądkowo-jelitowa, a brzuch stanie się lekki.

Bardzo mi się podoba, że  w walce o zdrowy układ pokarmowy, Robynne stawia styl życia na pierwszym miejscu. Skupia się nie tylko na jedzeniu, ale również stresie, śnie oraz aktywności fizycznej ( "jeśli nie korzystasz z ruchu, nie ma też ruchu w twoim brzuchu" ! :) ). Jej celem nie jest napędzenie strachu i polecenie garści zbędnych tabletek, lecz zachęcenie do poszukania przyczyn odczuwanych dolegliwości.
Chutkan odczuwa poczucie misji i wierzy, że przyszłość medycyny zależy od lekarskich umiejętności słuchania swoich pacjentów, stosowania ruchu i żywności jako środków przywracających zdrowie. Do tego lekarze muszą wykroczyć poza  standard recepty i zabiegu.





Wielu ludzi wstydzi się poruszać temat swoich wypróżnień nawet z lekarzem (co jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe, bo doktor z pewnością nie usłyszy od nas niczego, czego nie słyszałby już od innych pacjentów) i traktuje tę sferę życia jako tabu, o którym nie powinno się nawet myśleć. Na szczęście autorka książki zachęca do przeciwnej postawy np oglądania własnej kupy i oceniania jej konsystencji.Wypróżnienie nie jest zawstydzającym aktem, który ma przebiegać w sekrecie.

Kolejną zaletą książki jest fakt, iż informacje w niej zawarte pochodzą zarówno z medycyny konwencjonalnej, jak i alternatywnej, co tworzy racjonalne, ale też intuicyjne podejście do tematu.


Istnieje masa zaburzeń, które prowadzą do dyskomfortu w brzuchu i podejrzewam, że większość z nas ma z nimi - częściej lub rzadziej - problem. Jest niesamowicie ważnym, aby nie ignorować sygnałów wysyłanych przez nasz organizm, ale nauczyć się rozpoznawać co nam służy, a co podrażnia. Książka "Zdrowa lekkość brzucha" z pewnością nam w tym pomoże. Mnie pomogła - od pewnego czasu miałam problem z gazami. Początkowo myślałam że to z nadmiaru strączków w diecie, jednak ich odstawienie nie przyniosło poprawy. Kombinowałam i wykluczałam kolejne produkty, ciągle nie znajdując rozwiązania.  Znalazłam je w trakcie lektury opisywanej dziś książki - winowajcą okazał się... ksylitol. Teraz w mojej kuchni pojawił się przepyszny cukier kokosowy, a ja już nie muszę się stresować przed spotkaniami, czy aby nie będę musiała co chwilę chować się w toalecie...

Tak jak wspomniałam, w książce pojawiają się przepisy kulinarne. Spróbowałam między innymi Porannej komosy i szczerze mogę ją polecić jako pyszne śniadanie :) Pomimo, że przeważają w niej warzywa, rodzynki nadają słodyczy.

(Zdjęcie dania widzicie na pierwszym zdjęciu w tym poście)

Składniki:
♥ 100g komosy ryżowej
♥ pół cukinii
♥ nieduża marchewka
♥ 1/4 szklanki rodzynek
♥ 3 łyżki orzechów włoskich
♥ 2 łyżki sezamu
♥ 1/4 szklanki mleka kokosowego
♥ cynamon

Wykonanie:
Komosę gotujemy.
Marchewkę ścieramy na tarce, cukinię kroimy w kostkę.
Wszystkie składniki wrzucamy do miski i mieszamy. |
Gotowe :)

                                                              Zachęcam do lektury! ^_^
                                       Książkę znajdziecie w księgarni http://dobreksiazki.pl/

2 komentarze:

  1. zachęciłaś mnie, by sięgnąć po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...