09.10.2016

recenzja MY NEW ROOTS + przepis na zupę z boczniaków

Najnowszą książką w mojej kulinarnej kolekcji jest "My new roots" autorstwa Sarrah'y Britton.
Jej motywem przewodnim jest kuchnia roślinna, w większości wegańska i bezglutenowa.

opis książki my new roots - okładka



Autorka podporządkowuje przepisy zmianom pór roku, a następnie dzieli je na cztery podkategorie: poranki, przekąski, dania główne oraz słodkości.
Takie rozwiązanie bardzo przypadło mi do gustu - gotuję sezonowo, więc książka ułatwia mi wybór konkretnych potraw.

Część z Was zapewne świetnie kojarzy bloga Britton "My new roots", który pełen jest  pięknych zdjęć i prostych przepisów. Książka jest utrzymana w tym samym stylu, czyli takie gotowanie bez wydziwiania. Przepisy z łatwością można przenieść do polskiej kuchni.

Książka wzbogacona jest o informacje praktyczne np. znajdziemy w niej tabelę czasu namaczania ziaren albo gotowania zbóż.

Silną stroną książki z pewnością jest estetyka: twarda oprawa, duże i czytelne zdjęcia, jasno sformuowane przepisy.


Każdy z przepisów poprzedzony jest wstępem autorki - opisuje czemu lubi danie, zdradza jakąś historyjkę albo ciekawostkę na temat skladników. Bardzo podoba mi się taki zabieg - dzięki niemu książka nie jest suchym poradnikiem, ale ma swoją duszę i klimat.

Tutaj książka na stronie wydawcy:
http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133059/my-new-roots
obecnie w promocyjnej cenie :)

Pierwszym daniem, które ugotowałam w oparciu o "My new roots" była zupa z boczniaków. W oryginalne jest to zupa krem, jednak ja jej nie zmiksowałam, bo wolę gdy w zupie pływaja warzywa.

ZUPA Z BOCZNIAKÓW


wegańska zupa przepis z boczniakami

Składniki:
♥ 250g boczniaków
♥ 2 szklanki ugotowanej białej fasoli
♥ 3 średnie cebule
♥ 2 pory
♥ 4 ząbki czosnku
♥ sok z połowy cytryny
♥  litr bulionu warzywnego
♥ łyżka oleju kokosowego
♥ 2 łyżki oliwy
♥ łyżeczka tymianku
♥ sól, pieprz

Wykonanie:
Boczniaki tniemy na kawałki.
W dużym garnku rozgrzewamy olej kokosowy, dodajemy poszatkowaną cebulę, pory pokrojone w półksiężyce, tymianek oraz sól. Dusimy 5 minut. Dodajemy zmiażdżony czosnek.
Wlewamy sok z cytryny oraz wsypujemy grzyby. Doklłdnie mieszamy i dusimy kolejne 5 minut.
W międzyczasie wkładamy fasolę do blendera, zalewamy bulionem i miksujemy na krem.
Łaczymy masę fasolową z warzywami z garnka. Doprowadzamy do wrzenia i przez chwile gotujemy.
Zupę doprawiamy pieprzem i skrapiamy oliwą.
*w oryginale cała zupa została zblendowana, ja wolałam opcję pół na pół.

Książka jest dość droga (cena na okładce to 69,90zł, ale w większości księgarni internetowych można ją kupić taniej ! ), więc myślę, że może być fajnym pomysłem na prezent :). Polecam się jej przyjrzeć, ponieważ autorka jest jedną z najpopularniejszych blogerek kulinarnych na świecie, a to z pewnością świadczy o tym, że jej przepisy sa lubiane i warte uwagi. Ze względu na raczej nieskomplikowane receptury, pozycja powinna zainteresować osoby, które dopiero niedawno wyrzuciły z diety mięso i jeszcze nie odnalazły się w roślinnym gotowaniu.
POLECAM.

8 komentarzy:

  1. Takie książki są niezwykle inspirujące :) Ta jest na mojej liście i pewnie kiedyś w końcu ją kupię. Zupa wydaje się ciekawa, ja jeszcze nie jadłam nigdy boczniaków, więc chętnie spróbowałabym takiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis i ja chyba mimo wszystko wolę krem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem z boczniaków? Chyba też wybrałabym wersję pół na pół, tak jak Ty, ale poza tym ciekawa propozycja :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem z boczniaków brzmi bardzo ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż ślinka cieknie:)

    https://www.youtube.com/watch?v=r8GxcMv1-7I

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupa brzmi bardzo ciekawie, jestem ciekawa jej smaku :)

    OdpowiedzUsuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...