10.04.2017

NALEWKA I HERBATKA Z FORSYCJI

Piękne kwiaty forsycji są cennym surowcem zielarskim. Zawierają aż 1% rutyny!
Wodno-alkoholowe wyciągi z tej rośliny obniżają poziom glukozy we krwi, uspokajają, działają przeciwalergicznie oraz mają zastosowanie przeciwstarzeniowe (stabilizują włókna kolagenowe i elastynowe).
forsycja-blog-zdrowie-przepis-jadalna

Jak zrobić nalewkę?
Ja zrobiłam dwie: jedną na wódce wg przepisu H.Różańskiego i drugą na czerwonym winie (preferuję wino półwytrawne i takiego użyłam).

1) NA WINIE
Zbieramy kwiaty do słoja - 100g.
Zwilżamy je spirytusem - tak, aby po wymieszaniu każdy z kwiatków delikatnie pokryty był alkoholem..
Zalewamy czerwonym winem w proporcji 1:5 czyli na 100g kwiatów dajemy 500ml alkoholu.
Słój zakręcamy, odstawiamy na kilka tygodni w ciemne miejsce. Od czasu do czasu wstrząsamy naczyniem.
Przecedzamy, wyrzucamy kwiatki.
Do nalewki możemy dodać miodu dla smaku.

2) NA WÓDCE
Zbieramy 100g kwiatów.
Zalewamy je 500ml wódki.
Odstawiamy na 14 dni. Co 2-3 dni wstrząsamy naczyniem.
Odcedzamy.
Leczniczo pijemy 2-3 razy dziennie po 10ml.
(do tej nalewki również możemy dodać miodu)


kwiaty zalane winem
Jak zrobić herbatkę?
Jeżeli herbatkę chcemy wypić dla smaku, to parzymy ją normalnie - kwiatki zalewamy wrzątkiem i czekamy aż napar będzie gotowy do wypicia. Taki napój jest delikatny w smaku, co bardzo mnie zdziwiło, ponieważ kwity forsycji są mocno gorzkie i nie przepadam za stosowaniem ich w kuchni.
Jeśli chcemy wyciągnąć do herbaty rutynę, konieczny będzie alkohol.
Dr H.Różański podaje taką recepturę:
10-15g kwiatów forsycji zwilżamy spirytusem, po czym zalewamy 2 szklankami wrzątku i odstawiamy na 40 minut (pod przykryciem). Przecedzamy i pijemy w ciągu całego dnia porcjami.


12 komentarzy:

  1. Chyba się skuszę. Pokażę mamie. Ona lubi takie ciekawostki. Haha ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwiaty forsycji, widze je na codzien na mojej drodze do pracy. Nawet nie myslalam, ze moga miec zastosowanie lecznicze... Dla mnie po prostu byly tu dla dekoracji. Moze wiec powinnam wybrac sie na pachte i wyprobowac Twoj przepis chociazby na herbatke z forsycji. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. większosć roślin, które co dzień mijamy po drodze jest jadalna i często też ma właściwości zdrowotne :)

      Usuń
  3. Nigdy bym nie pomyślała, że z forsycji można zrobić nalewkę...a jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo możliwe, że się skuszę :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, dziękuję dowiedziałam się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się tutaj... choćby dla wprowadzenia czegoś nowego u siebie, będę zaglądać. Uwielbiam ludzi z pasją :)
    Zapraszam do siebie... może do takiej herbaty przyda się kiedyś ręcznie malowany kubek :)
    http://kocikowadolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie sądziłam, że z forsycji można wyczarować nalewkę! Bardzo ją lubię, ale niestety mam reakcję alergiczną, jak tylko pojawia się w wazonie. Przepis przekażę mamie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj chyba skuszę się na zrobienie takiej nalewki :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że te małe, żółte kwiatuszki mogą mieć takie zastosowanie. Forsycja rośnie w moim ogrodzie, więc na pewno skuszę się na zrobienie nalewki wg któregoś z podanych przez Ciebie przepisów. Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dorwę gdzieś forsycję nie w mieście to chętnie zrobię, dobrze wiedzieć :) Zaciekawiło mnie czemu do wyciągnięcia rutyny w herbatce potrzebny jest alkohol - spirytus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alkohol wyciąga z surowca (tutaj forsycji) składniki nierozpuszczalne w wodzie, czyli takie, które do naparu nie przejdą.
      Są substancje rozpuszczające się tylko w spirytusie, inne w wodzie czyste, inne w niskoprocentowym alkoholu :)

      Usuń

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...