30.12.2017

HERBATKA DLA MÓZGU - MIŁORZĄB i YERBA

Miłorząb to drzewo dorastające do 40m wysokości. Jesienią, gdy jego liście zaczynają żółknąć, przychodzi pora na zbiory.
Ma on bowiem szereg właściwości:
rozszerza naczynia krwionośne mózgu oraz kończyn, poprawia krążenie krwi w całym ciele, działa ochronnie na tkankę nerwową, korzystnie wpływa na pamięć i koncentrację, znosi ospałość, jest pomocny przy zespole zimnych stóp i dłoni. Podsumowując: zwiększa naszą wydolność fizyczną jak i psychiczną.

Ostrokrzew paragwajski (yerba mate) to również drzewo, osiągające nieco mniejsze rozmiary - dorasta do 15m. Do naparów wykorzystujemy jego liście oraz pędy.
Taka herbatka działa pozytywnie na nasze samopoczucie, zwiększa wydolność fizyczną i psychiczną. Jest pomocna w trakcie uczenia się, ułatwia zapamiętywanie, zwiększa chęć do działania.
Surowiec zawiera kofeinę (nazywaną też mateiną, teiną, guaraniną)



Dla wyraźniejszego pobudzenia psychofizycznego proponuję połączyć powyższe surowce :)

Ja robię to tak:
PRZEPIS
2 łyżki liści miłorzębu zalewam wrzątkiem i odstawiam na 30 minut do naciągnięcia
w drugim naczyniu 3-4 czubate łyżki mate zalewam wodą o temp. 80c, również odstawiam, a następnie łączę obydwa napoje (albo piję oddzielnie ale w tym samym czasie).

*Fusy mate zaparzam w sumie trzykrotnie
** Herbatki smacznie komponują się z mlekiem (roślinnym i zwierzęcym)

Miłorząb w Radziejowicach

Ostrokrzew paragwajski

10 komentarzy:

  1. Jakoś ten smak nie przypadł mi do gustu, może w nowym roku znów spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu namiętnie piłam Yerbę, teraz przyszedł czas na senchę i matchę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je bardzo lubię i często piję. Zwłaszcza na mleku z syropem klonowym :)

      Usuń
  3. Ani jedna, ani druga do mnie nie przemawiają - nie lubię ich smaków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak można sobie podkręcać dodając przyprawy, miód, syrop klonowy, różnego rodzaju mleka zwierzęce i roślinne. Wg mnie warto, ale oczywiście nic na siłę :)

      Usuń
  4. A ja jeszcze nie próbowałam:) chętnie to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem miłośniczką yerby, ale duet wydaje się całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do samej yerby ja chyba najbardziej lubię prażoną no i jak pisałam, zachęcam do dodawania dodatków, które lubimy, często można uzyskać całkiem nowy smak :)

      Usuń
  6. Oj nie znam tego smaku, muszę wypróbować. Zaintrygowałaś mnie, choć mnie to raczej na uspokojenie bom temperamentna istota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moze wyciąg alkoholowy lub olejowy na dziurawcu albo walerianie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

AddThis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...